Studio urody

Natalia

To czego potrzebujesz

Każda z nas marzy o kropelce luksusu, odrobinie czegoś pięknego. Dlatego warto upiększyć sobie szare dni, zainwestować w siebie, w to co lubimy. Zwyczajnie poprawić sobie humor przy okazji poprawiając swój wygląd. Zacznijmy od pięknych oczu. Jeśli znudziło nam się chodzić w okularach warto zainwestować w soczewki kontaktowe – dla tych początkujących poleca się 1 Day Acuvue TryEye – jednodniowe silikonowo- hydrożelowe soczewki, które zapewniają, że do oka dociera prawie tyle samo tlenu co do oka bez soczewki. Są wyposażone w filtry UV czyli chronią przed działaniem szkodliwych promieni słonecznych. Czas na paznokcie, można je ubrać w trójwymiarowy manikiur przy pomocy lakierów z kolekcji Fuzzy Coat Textured Nail Color od Sally Hansen. Zainspirowane fakturami i odcieniami tkanin, które można oglądać na pokazach mody. Dwie, trzy warstwy tworzą naprawdę niesamowity efekt. Jeśli natomiast zapragniemy trójwymiarowego połysku dla swoich ust powinnyśmy zainwestować w błyszczyk Glossissimo marki Deborah dostępny aż w osiemnastu modnych kolorach. Cennym składnikiem kosmetyku jest wyciąg z owoców leśnych o właściwościach nawilżających i anty oksydacyjnych. Jeśli brak nam czasu na pielęgnację skóry ciała sięgnijmy po balsam pod prysznic do ciała Nivea. Nakłada się go na mokrą skórę a potem spłukuje. I tak już po wyjściu spod prysznica można się ubrać. Jeśli nam starcza jednak czasu możemy użyć owocowych i kwiatowych kosmetyków np owocowego żelu pod prysznic Palmolive lub balsamu Beauty Blossom Dove.

Jesienny chłód

Na pierwsze jesienne chłody w tym sezonie polecane są kurtki i płaszcze w prostych, klasycznych fasonach. Uszyte z lekkich tkanin, ale ciepłe w kolorach pasujących każdej kobiecie: kremowym, granatowym, różowym, czarnym. Dla tych z nas, które uwielbiają jasne kolory i kocha ją klasykę poleca się lekki płaszcz w stylu Jacqueline Kennedy. Łączymy go z ubraniami równie jasnymi co nadaje sylwetce lekkości i wąskimi spodniami lub spódnicami. Dla kobiet o szerszych biodrach można wybrać płaszcze o wyglądzie przedłużonej marynarki, wyglądających jak długie żakiety. Najlepiej prezentują się z wąskimi spodniami nadając nogom długości i smukłości. Świetnie wyglądają spodnie dobrane kolorem do płaszcza. Wtedy zyskamy złudzenie wyszczuplenia całej sylwetki. Miłośniczkom kurtek puchowych sezon proponuje lekką, zwężaną w pasie, przez co podkreśla talię, pasującą do stylu sportowego. Można ją połączyć również z cienkim swetrem i złotą biżuterią. Jeśli zaś uwielbiamy ponadczasową, klasyczną elegancję wybierzmy czarny płaszcz. Jest to kolor ponadczasowy, pasujący do każdej z nas, wyglądający świetnie w połączeniu z każdym innym dobranym do niego kolorem. Płaszcz w zależności od naszych upodobań może być ozdobiony modnym futerkiem, złotymi suwakami lub może być prosty bez żadnych ozdób. Bardzo zgrany duet tworzy z bielą. Możemy zakładać do niego proste sukienki, albo stylowe spodnie i bluzki. Każdy wybór będzie się prezentował świetnie.

Oprószone fioletem

Jesień sprzyja zmianom także w makijażu. Początek sezonu jest ku temu najlepszą okazją. Tej jesieni warto mocniej podkreślić oczy, nadać wyrazistości naszemu spojrzeniu, zmienić kolorystykę, oprószyć je fioletem, dodać powiekom blasku lub narysować stylowe kreski. Jednym z najmodniejszych kolorów tego sezonu jest fiolet. Jest uniwersalny, bo pasuje do wszystkich kolorów tęczówek. Jednak kolor ten podkreśla zaczerwienienia skóry, poleca się więc użycie podkładu kryjącego u osób z problemami naczyniowymi. Na górne powieki aż po łuk brwiowy nanosimy beżowy, matowy cień. Potem na górnej ruchomej powiece i na powiece dolnej rozprowadzamy cień w kolorze jasnego fioletu. Zewnętrzne kąciki oczu podkreślamy ciemnofioletowym cieniem kierując się delikatnie ku skroni. Przy nosie możemy zdecydować się na naniesienie odrobiny białego cienia rozświetlającego. Wzdłuż linii rzęs na górze i dole rysujemy kreskę w kolorze śliwkowym i lekko ją rozcieramy. Dzieło uwieńczy pomadka w jasnoróżowym odcieniu oraz pogrubiający tusz do rzęs. Zanim użyjemy cieni do powiek musimy zamaskować zasinienia pod oczami najlepiej korektorem rozświetlającym. Doda to naszemu spojrzeniu świeżości. Do tego makijażu poleca się cień do powiek Yves Rocher ok 34 zł, pogrubiający tusz Volume Sensation Artdeco za 58 zł, korektor rozświetlający Cashmere Dax Cosmetics w cenie 34 zł oraz wodoodporna kredka do oczu Clessics 5zł.

Makijaż oczu

Jeśli marzymy o makijażu w stylu Brigitte Bardot powinnyśmy postawić na kreski. Dlatego też tej jesieni w kosmetyczce każdej z nas powinien znaleźć się eyeliner. Najmodniejsze są kreski wychodzące poza oko i unoszące się do skroni. Niestety taki makijaż wymaga idealnej cery, dlatego całą twarz trzeba pokryć podkładem, a przebarwienia ukryć pod korektorem. Policzki delikatnie podkreślamy różem bub bronzerem. Najbardziej w tym makijażu wyraziste powinny być oczy. W powieki wklepujemy specjalną bazę i nakładamy na nie beżowy cień po czym przystępujemy do malowania kreski. Dla początkujących najlepszy jest eyeliner w postaci flamastra, bo operuje się nim łatwiej. Najpierw rysujemy linię od wewnętrznego do zewnętrznego kącika oka i przedłużamy ją ku górze. Potem pogrubiamy ją tak by najszersza była przy zewnętrznym kąciku. Możemy też najpierw zrobić szkic kreski konturówką i poprawić ją linerem. Narysowanie perfekcyjnej kreski nie jest proste ale wszelkie niedociągnięcia można łatwo skorygować patyczkiem do uszu nasączonym płynem do demakijażu. Do dopełnienia efektu makijażu usta należy pomalować delikatną pomadką. Jeśli lubimy eksperymenty w makijażu możemy wzdłuż dolnej linii rzęs namalować kropki, najlepiej za pomocą wodoodpornego eyelinera lub kredki. Do proponowanego makijażu przyda się wodoodporna kredka do oczu PAESE ok 14 zł, Smart Liner, Sephora za 49 zł, cień Absolute Eye Colour Catrice za 12 zł, Podkład Whipped Creme, Max Factor za 45 zł.

Przeciwzmarszczkowy sen

W nocy nie tylko my odpoczywamy od stresu, nasza skóra także. Wygładzają się drobne zmarszczki mimiczne w kącikach oczu, znika marsowe czoło, napięte rysy łagodnieją. Niestety nasza twarz z wiekiem po przebudzeniu nie wygląda już na tak wypoczętą. Komórki skóry nie posiadają już tyle mocy, by zreperować szkody powstałe w ciągu dnia. Dlatego po czterdziestym roku życia wszelkie grymasy zaczynają utrwalać się na twarzy. Warto wtedy sięgnąć po silniejsze i aktywniejsze preparaty na noc, które pobudzą znaczniej skórę do odnowy. Preparaty te powinny zawierać więcej substancji odżywczych i wygładzających zmarszczki jak na przykład kwas hialuronowy. Świetnie sprawdzają się też kremy liftingujące zwłaszcza z kolagenem, które nadają skórze dawną sprężystość. Na rynku pojawia się coraz więcej lżejszych preparatów przeciwzmarszczkowych aniżeli były one wcześniej. Nie trzeba już więc obawiać się, że posmarowana twarz na noc przyklei się do poduszki. Ponadto krem jest dobrze wchłonięty w czasie snu i spokojnie rano możemy nałożyć makijaż nie bojąc się, że nawet po kilkukrotnym umyciu twarzy puder pozostawi nam na twarzy maskę. Należy także pamiętać, że krem to nie wszystko. Ważne jest jaki tryb życia prowadzimy, czy palimy papierosy, wypijamy odpowiednią ilość wody w ciągu dnia i dobrze się odżywiamy. Na poprawienie kondycji skóry możemy użyć kremu na noc Volume- Filler, Eucerin 105 zł za 50 ml lub ujędrniający krem na noc ART & DIAMOND Soraya 24 zł za 50 ml.